środa, 1 marca 2017

"I tak wiele się stało. I nie stało się nic."


Uciekł, nawet nie wiem kiedy. 
Zresztą jakby się chował cały czas. 
Skończył się. 
Zerwałam dziś lutową kartkę z kalendarza. 
Był chwilą, która nie wiem kiedy minęła. 
Z całej listy lutowych zadań, udało się postawić krzyżyk tylko przy jednym. 
Z pięciu wypożyczonych książek, zaledwie jedna doczytana do połowy. 
Odwołane zajęcia, spotkania..
Wszystko na opak, wszystko jakby dostało drgawek i schowało się pod ciepłe koce,
 bez kontaktu z rzeczywistością.
Permanentne przeziębienie i pozostałość równie przeziębionej ambicji, 
że przychodnie i lekarze to nie dla mnie.
Samochód pozostawiony w warsztacie;
Telewizor w naprawie, po której nawet zielona dioda nie zamierza dać o sobie znać.
Piesze wyprawy z wózkiem w deszczowym towarzystwie;
Siatki sklepowych zakupów obwieszone na palcach rąk a tu jeszcze samoloty zrobione przez przedszkolną ciocią trzeba gdzieś uchwycić i jakimś cudem złapać choćby za kaptur rozpędzonego pięciolatka, przy najbliższym skrzyżowaniu.

No nie tak miał urealnić się wypisany pięknie scenariusz lutego. 

Pokora. 
Luty to pokora. 
Nic ponad to. 
Plany swoją drogą a życie swoją. 
Rozeszły się tym razem. 
Nie było im po drodze ze sobą.

Jednak życie  pustką nigdy nie jest.
"Kiedy Bóg drzwi zamyka to otwiera okno",
mawiał ksiądz Twardowski.
Za zamkniętymi drzwiami zostało wiele z planów,
jednak przez otwarte okno weszło to i owo:
Karnet na siłownie;
Wiadomość od znajomego, który zamilkł na kilka lat;
Tulipany w słoiku po kawie;
Materialna miłość Ojca;
Ciepłe wieczory w towarzystwie Mamy;
Przepiękne wschody słońca, zatrzymywane w kadrze przez niedomytą szybę, 
i równie piękne zachody.




10.02.2017 - zachód słońca


Luty jakoś szarością zapisał swój byt, 
Szybko przyszedł, szybko odszedł. 

Przyszło nowe.

Pachnie wiosną, wspomnieniami.
Stoi pudło gotowe pomieścić w siebie zimowe kurtki i buty z kożuchem. 
Balkon coraz częściej otwiera się na oścież,
Ptasi śpiew unosi twarz do słońca.


22.02.2017 - wschód słońca w niedomytej szybie.


Marzec aż czerwieni się od dat urodzin. 
Lista prezentów zaczyna się tworzyć.
A gdzieś pomiędzy, dla samej siebie sto lat zaśpiewam.
Słoik już pusty, kwiaty kupić trzeba.
Prymulka od mamy za wczasu już dana,
Niby mała, jednak  miłości w niej tyle, że w doniczkę większą przesadzić trzeba.

Plany rozpisane, cele postawione.
Czas wszystko pokaże, w którą pójdę stronę...

Nowe się zaczyna. 
Życia rok przybywa, 
Trójka z czwórką miejscami się zamienia,
na szczęście nie z przodu.
A szczęście, że z tyłu, bo to znak, że żyję, że życie przede mną.

A dopóki żyję - wszystko jest MOŻLIWE!!! :)

Cudownego Marca Wam życzę!
I pięknej wiosny!
Tej w Waszych sercach również! 

A tak sentymentalnie ale jakże pięknie na koniec:





34 komentarze:

  1. Refleksyjnie i sentymentalnie u Ciebie. Mój luty minął trochę pracowicie a trochę spokojnie. No i jeszcze pewne zmiany w życiu rodzinnym ....... pewnie będą to zmiany na lepsze ;)
    Marzec zwykle zachęca lepszą pogodą, więc tego się trzymajmy, że z dnia na dzień aura będzie przyjazna i z pewnością wyciągnie ludzi z domów. Więcej aktywności ruchowej jak najbardziej mile widziane.
    Życzę Ci udanego marca i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami i ta refleksyjność potrzebna :) Zaciekawiły mnie te, Twoje rodzinne zmiany. :)

      Usuń
  2. I mój luty jakoś szybko biegł, i szybko uciekł. I mimo udanego urlopu, dobrych zdarzeń i miłych chwil jakoś tak...bezpłciowo trwał. Ale ja i na marzec nie mam ochoty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ochotą to tak jest, że raz jest a raz jej nie ma. Może jednak przyjdzie do Ciebie w marcu, wraz ze słońcem i ciepłem :)

      Usuń
  3. No widzisz, jak różnie czas jest postrzegany, dopiero co mój mąż stwierdził, że choć luty krótki, to strasznie się jakoś wlecze.
    Pięknie, lirycznie wpisałaś się w marcowe tchnienie wiosny.
    jeśli gdzieś pomiędzy datami marca Twoje urodziny, to życzę Ci tak pięknych zachodów słońca jak w twoim oknie i równie słonecznego nastroju, STO LAT!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi tyle opinii, gust, postrzegania czasu. I to jest wspaniałe, bo cóż to by było za życie, gdyby wszyscy tak samo myśleli :)
      Za życzenia dziękuję. Życiowego słońca nigdy za dużo.
      Dla Ciebie również gorące pozdrowienia, mimo, że z oddali nadciąga chmura deszczu :)

      Usuń
  4. Soyka, czas wrócić do trawy . To jednak pomagało.
    Miło dożyć marca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Luty mi ino mignął, jakoś tak szybko się zmył. zima też. Nie nacieszyłem się ani śniegiem, ani nartami. Ale marzec lubię. Właśnie zbieram się na Wieś zobaczyć co tam po zimie. U mnie w marcu też dużo urodzin.
    Wszystkiego najlepszego dla ciebie w twoje urodziny :-) A czwórka z przodu nie jest wcale zła, przekonasz się za kilka lat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać marzec idealny miesiąc do narodzin :) Dziękuję za życzenia, na razie nacieszę się trójką z przodu a daj Boże dożyć i czwórki :)
      Miłego pobytu na Wsi życzę, może wykluje się jakaś nowa historia z Mamą w roli głównej :)

      Usuń
  6. Podczas rozmów ze znajomymi okazało się, że sporo z nich nie może nazwać lutego swoim najlepszym miesiącem. Ale zupełnie inaczej mówią o marcu, że jest bliżej wiosny. I że jakoś bardziej się wtedy chce i żyje się pełną piersią ;)
    Mój marzec to też sporo urodzin, w tym i moje ;) Wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących urodzin, spełnienia wszystkich ustalonych celów, no i zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie również samych wspaniałości :) I tego życia pełną piersią również, nie tylko w marcu:)

      Usuń
  7. Tak jakoś miło mi się zrobiło po przeczytaniu tego wpisu choć piszesz o wielu trudnych momentach. Pokora to piękna cecha, a bardzo niedoceniana. Dobrze, że potrafiłaś odnaleźć w niej coś dobrego i cieszyć się z małych radości, nawet jeśli odbiegały od początkowego planu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba właśnie jest sens życia - jego nieprzewidywalność. I jego piękno zarazem.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Wygląda na to, że w miejsce tych niespełnionych planów coś innego sie zadziało. jak to w zyciu. Luty to krótki miesiąc, nic dziwnego, że tak szybko ucieka. Mnie również. I dobrze, bo marzec to już wiosna, wiosna, wiosna. Niech sie stanie. Dla ciebie i dla wszystkich twoich gości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tak, wiosna naprawdę budzi do życia, aż chciałoby się już na dobre uwierzyć, że zima odeszła, ale marzec, choć wspaniały lubi płatać pogodowe figle, jednak i tak już bliżej niż dalej to upragnionego ciepła. Słońca również dla Ciebie.

      Usuń
  9. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)
    Czasami jest tak, że wszystko psuje się naraz. Ale pocieszające jest to, że gdy się coś udaje, to też w różnych dziedzinach i też w jednym czasie. I tego Ci życzę w marcu i kolejnych miesiącach :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tak to w tym życiu jest. Raz dobrze a raz źle. Za życzenia dziękuję, jak widać zbiegły się z Twoimi blogowymi prawie że. Marzec, urodziny i wiosna - czego chcieć więcej :)

      Usuń
  10. "I tak wiele się stało i nie stało się nic..."
    Piękny zachód słońca. Życzę wielu, równie pięknych... chwil, wschodów i zachodów... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzec na pewno będzie optymistyczny, pełen energii do działania:)) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj Panie Boże, żeby tak właśnie było. Niech no tylko zakwitną jabłonie :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. oj, jak tu lirycznie u Ciebie! wiosna wyzwala w nas tyle dobrego. zaczynamy czuć swoją siłę, która na zimę wlazła w mysią norę. mnie dodaje skrzydeł. nie bez przyczyny zresztą - klientka w rozmowie telefonicznej nazwała mnie dzisiaj aniołem! :) otulona czerwoną apaszką uśmiecham się do siebie i wszystkich wokół. pięknego marca także Tobie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, to pozostaje życzyć Ci jak najwięcej takich dni. Marca przyjaznego dla nas obu :)

      Usuń
  13. Wiesz Reniu, ze to okreslenie luty - pokora, marzec nadzieja sa tak bardzo mi bliskie a nigdy nie wpadlabym na to :O Czytajac to stwierdzilam- oczywiscie , tak wlasnie jest!
    Moj luty to taki przelomowy miesiac, juz jedna noga w wiosnie- zmeczona jednak zima i brakiem ciepelka i slonca z entuzjazmem wyczekujaca wiosennego marca. Sloneczko w lutym to urodziny Mlodej- i chyba tylko dlatego jest to wyjatkowy czas dla mnie... reszte chetnie oddam :)
    Marzec urodzinowy- Twoj- najlepszego!, Menzona i moj- czyli widzisz- extra miesiac :)
    Potem juz z nowa sila kwiecien i kwitnace jablonie- trzymajmy sie tego, czerpmy sile z oczekiwania!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Lux, więc Wszystkiego co Najlepsze dla Ciebie. Mam nadzieję, że dla Menzona przekazałaś, przesłane wcześniej. Jak widać w marcu rodzą się fantastyczne osoby :) U nas nie lepiej: ja, moja starsza siostra, moja Mama, moje dwie przyjaciółki... No urodzinowy ten miesiąc, tylko funduszy już brakuje aby wszystkich godnie sprezentować :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. czytało się to bosko :) a zachody i wschody jeszcze bardziej boskie i jakos nie zauważyłam nie umytych szyb:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Życie często brutalnie weryfikuje nasze plany, dlatego tak ważne wydaje mi się odnajdywanie się w sytuacjach, kiedy właśnie pewne sprawy wywracają się do góry nogami. Dobrej drugiej połowy marca!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ nastrojowo, klimatycznie, wiosennie u ciebie. Tyle, że piszę tu 18 marca a o wiośnie ani widu, ani słychu. Cóż, że na drzewach jakby maluśkie pączki, cóż że gdzieś bazie, że dzień dłuższy... skoro zimno, wieje, mży a nawet leje. Wiosno, gdzie jesteś? Pozdrawiam ciepło, na przekór pogodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście i wiosna przyszła i oby została już do lata :)

      Usuń
  17. lubię kiedy miesiące się zmieniają. kolejne dni na czysto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego kwietnia zatem życzę. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję, że chcesz towarzyszyć w mojej osobistej wędrówce. Każde słowo pozostawione w tym miejscu, jest dla mnie ważne i cenne. Zapraszam i czuj się jak u Siebie :)